Co gdybym powiedział Wam, że możecie otworzyć sklep na Messengerze w 1 minutę? To właśnie Wam mówię. FastTony stworzył nową usługę Shop Bot, czyli sklep na platformie Messengera. Jeżeli prowadzicie sklep internetowy lub zajmujecie się social media warto zwrócić na to uwagę. Tym bardziej, że produkt zapowiada się naprawdę ciekawie.

Najpierw przyjrzyjmy się szybko sytuacji na rynku.

  • Z Messengera korzysta już 1,3 miliarda użytkowników, co sprawia, że jest najpopularniejszym komunikatorem na świecie. W Polsce z aplikacji korzysta 10,6 miliona użytkowników (dane Gemius/PBI, marzec 2018).
  • Z drugiej strony mamy rynek e-commerce w Polsce, który według danych Gemius cały czas się rozwija – obecnie 56% polskich Internautów deklaruje robienie zakupów online.
  • Według raportu “Facebook Messaging Survey”, 53% konsumentów uważa, że chętniej robi zakupy w sklepie/firmie z którą może się skomunikować. Natomiast 63% twierdzi, że częściej kontaktuje się z markami za pomocą komunikatorów niż 2 lata temu.
  • Coraz częściej i chętniej korzystamy również z botów, które doskonale sprawdzają się w obsłudze klienta, umawianiu spotkań czy systemach rezerwacyjnych – patrz przykład bota na stronie Multikina.

Po połączeniu wszystkich kropek w dość naturalny sposób pojawia się pomysł stworzenia sklepu internetowego na Messengerze. Takie rozwiązanie zaprezentował CEO FastTony – Daniel Kędzierski podczas premierowego live’a, który miał miejsce w minioną środę.

 

Rozwiązanie od FastTony – na czym polega?

Jest to integracja Twojego katalogu produktów (którego być może używasz już w dynamicznych reklamach produktów – DPA) z systemem Shop Bot, połączonego z Twoją stroną na Facebooku. Na podstawie przesłanego linku do katalogu automatycznie odtwarza strukturę Twojego sklepu – zaciąga zdjęcia, kategorie produktów czy specyfikacje jak kolor czy rozmiar.

Tu pojawia się istotna kwestia – do uruchomienia takiego bota nie musisz posiadać sklepu online – musisz posiadać katalog produktów, co znaczy, że osoby sprzedające wyłącznie za pośrednictwem Allegro, Amazon czy Ebay również mogą skorzystać z tego rozwiązania.

 

Jak działa sklep na Messengerze?

Cały proces przeglądania asortymentu sklepu odbywa się na platformie Messengera. Po rozpoczęciu rozmowy system (a dokładnie bot) na podstawie Twoich odpowiedzi wyświetla kategorie i produkty, które Cię interesują.

Przeklikałem się przez przykładowy sklep i muszę przyznać, że jest to dość wygodna forma przeglądu asortymentu na smartfonie. Nie rzuca się w oczy, dlatego spokojnie możemy wybrać się na zakupy podczas np. nudnego wystąpienia na konferencji.

Całość jest przystosowana na telefony i na nich korzysta się z tego bardzo wygodnie. Jednak na laptopie czy komputerze stacjonarnym preferuję “tradycyjny”, przeglądarkowy sklep – chociaż ten również jest w pełni funkcjonalny.

 

Plusy?

Podczas oglądania produktów klient nie wychodząc z Messengera w każdej chwili może zobaczyć szczegóły oraz sprawdzić dostępne wersje produktu.. Kiedy będzie zdecydowany, po kliknięciu w przycisk “Kup teraz” przenosi się na stronę sklepu, na której finalizuje swój zakup.

Dzięki temu, że całość ma miejsce w Messengerze, wystarczy, że zaloguje się na swoje konto na dowolnym urządzeniu i ma całą historię konwersacji. Może przejrzeć i wybrać produkty w drodze do domu, a wieczorem na spokojnie je dokończyć.

Fajną opcją jest możliwość włączenia się w rozmowę pomiędzy użytkownikiem a naszym sklepem (botem). Przykład? Widzicie, że użytkownik nie może zdecydować się na konkretny produkt. Możecie, nie przerywając sesji bota, napisać do niego i pomóc w wyborze, odpowiedzieć na dodatkowe pytania czy zaproponować specjalny rabat. Jest to bardzo ważne, ponieważ kontaktujecie się z nim w najlepszym do tego momencie – podczas podejmowania decyzji zakupowej.

Powrót do konwersacji. Klient oglądał ale nie kupił? Spokojnie, napisz do niego za kilka dni i przypomnij mu o produktach, które go interesowały. Możesz zaproponować rabat, dopytać czy ma wątpliwości i dopchnąć transakcję.

Możliwości reklamowe. To jest MEGA! Możecie przygotować specjalny post z CTA i przekierowywać odbiorców od razu do Twojego messengerowego sklepu. Połącz to wszystko z pixelem Facebooka, grupą remarketingową osób, które odwiedziły Twoją stronę czy aukcje, danymi z CRM, dodaj do tego grupę podobnych odbiorców (Look a Like) – jest moc ;)

 

Alternatywy?

Czy możecie stworzyć takie rozwiązanie samodzielnie? Jeżeli posiadacie wiedzę na temat tworzenia botów to możecie spróbować wykorzystać do tego system Chatfuel lub ManyChat. Musicie jednak liczyć się z tym, że zajmie Wam to naprawdę sporo czasu na stworzenie i przetestowanie. I nie będzie też tak prostej integracji.

Możecie również skorzystać z rozwiązania dedykowanego, czyli wynajęcie firmy, która przygotuje bota specjalnie pod Wasz sklep – trzeba jednak liczyć się z dość wysokimi kosztami.

W przypadku FastTonego masz gotowe rozwiązanie za w sumie rozsądne pieniądze. Minus jest taki, że masz dużo mniejszą możliwość personalizacji bota. To nie będzie rozwiązanie stworzone specjalnie na potrzeby Waszego sklepu. Jest to pudełkowy produkt, który albo Ci odpowiada, albo nie.

 

Podsumowanie – czy warto zainwestować?

Tak jak pisałem na początku, produkt zapowiada się naprawdę ciekawie. Jest prosty i szybki do wdrożenia – wystarczy katalog produktów i tak naprawdę możesz zaczynać. Daniel chwali się, że założysz go w jedną minutę i faktycznie, jeżeli macie gotowy link do katalogu to powinniście się w tyle wyrobić.

Moje zdanie? Na pewno warto się przy tym zakręcić. Rozwiązanie, przynajmniej na pierwszy rzut oka daje naprawdę sporo możliwości, które mogą przyczynić się do wzrostu Waszej sprzedaży.  Trzymam kciuki i będę obserwować jak dalej się to rozwinie. Dla mnie super!

Na pewno to przetestuję. Wam również polecam.

 

Link do strony macie tutaj: FastTony – Sklep na Messengerze

Jeżeli chcecie posłuchać Daniela, jak opowiada o tym rozwiązaniu (on chyba najlepiej Wam o tym opowie) to łapcie link do wydarzenia na Facebooku.

 

Udostępnij