Z cyklu – niezbadane są pokłady ludzkiej “kreatywności”. Dziś będzie o kupie naszych czworonogów. Nie o takiej zwyczajnej, ale znikającej. No dobra, nie znika sama, ale my również nie musimy jej sprzątać. Wszyscy uwielbiamy naszych milusińskich. W przeciwieństwie do tego, co wychodzi z nich kilka razy dziennie. Dlatego w Ameryce powstała aplikacja – Pooper, znajdująca osobę, która uprzątnie trawnik za nas.

Ale jak to działa? Zasada działania jest prosta. Podczas spaceru, kiedy twój pies w końcu zrobi co trzeba, zamiast woreczka wyjmujesz z kieszeni smartfona. Robisz zdjęcie pozostawionego na trawniku trofeum, wczytujesz je do aplikacji i udostępniasz swoją lokalizację. Informacja o zleceniu jest wysyłana do znajdującego się w okolicy Scoopera, który posprząta po Twoim zwierzaku za Ciebie. Swoją drogą, czy nie przypomina Wam to trochę Ubera (chociaż przesyłka trochę inna).

 

pooper_todd

 

Mam nadzieję, że niedługo okaże się, że jest to fake (ja jeszcze mogę zrozumieć łażenie po mieście i zbieranie pokemonów, serio, ale to?!). Niestety obecnie nic na to nie wskazuje. Na stronie aplikacji macie możliwość zarejestrowania się jako Pooper (na potrzeby wpisu możemy nazwać go stroną podażową) lub jako Scooper (strona popytowa). Chociaż właściwie z tą podażą i popytem może być odwrotnie – zależy, od której strony na to patrzeć :)

Poniżej macie filmik promujący aplikację:

 

 

 

Co mają z tego Scooperzy? Za sprzątanie po psach użytkowników będą płacić im twórcy aplikacji – niestety, nie wiadomo ile. Pieniądze na ich wynagrodzenie będą pochodziły od użytkowników Poopera. Aby zapisać się do aplikacji musimy wnosić miesięczną opłatę. Od wysokości abonamentu w dużej mierze zależy ilość zgłoszeń. I tak mamy dostępne 3 możliwości:

  • 15 $ / miesiąc – dwa zgłoszenia dziennie i 15 milowy promień zasięgu
  • 25 $ / miesiąc – trzy zgłoszenia dziennie, 30 milowy promień zasięgu oraz to, że niewykorzystane zgłoszenia przechodzą na kolejny dzień (większość operatorów telefonii komórkowej w Polsce zrezygnowała z przechodzących minut, a tu proszę :) )
  • 35 $ / miesiąc – taka wersja premium unlimited – zgłaszasz gdzie chcesz i ile razy chcesz

A teraz zła wiadomość dla tych, którzy już liczyli ile dorobią sobie w końcówce wakacji. Aplikacja jest obecnie w fazie testów, a jej właściciele poszukują beta testerów w Nowym Jorku, Los Angeles i San Francisco. Tak więc kokosów jeszcze na tym nie zarobicie. No chyba, że planujecie przeprowadzkę :)

 

Zdjęcia i film pochodzą ze strony Pooper.com

 

Podobało się? Polub stronę :)

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij