W dniach 6 i 7 marca 2018 odbyła się 5 edycja konferencji I Love Marketing & Social Media, organizowana przez Sprawny Marketing. Jest to wydarzenie dla osób, które kochają tytułowe marketing i social media. Dlatego nie mogło mnie tam zabraknąć. Dlatego już w listopadzie kupiłem bilety na marcową edycję. Czy było warto? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

Lubię konferencje – staram się chodzić na przynajmniej kilka w roku, żeby być w miarę na bieżąco z tym, co się dzieje w branży. Niestety, każdy taki “wypad” kosztuje, dlatego trzeba je wybierać możliwie ostrożnie. Mam nadzieję, że mój wpis Wam w tym pomoże.

konferencja I love marketing & social media

 

Kto wystąpił na I love Marketing & Social Media?

Zacznijmy od prelegentów, bo kilku ich było. W ciągu dwóch dni konferencji na scenie wystąpiło ich aż 32 – sama marketingowa śmietanka. Serio.

Wymienię ich tutaj, żeby Wam to udowodnić.

I love Social Media (dzień 1)

Daniel Kędzierski, Bartłomiej Rak, Rahim Blak, Tomasz Palak, Ola Gościniak, Artur Jabłoński, Maciej Budzich, Dagmara Pakulska, Łukasz Żelezny, Jakub Biel, Magdalena Urbaniak, Sylwia Dąbrowska, Szczepan Bentyn, Rafał Masny, Joanna Ceplin, Janina Bąk

I love Marketing (dzień 2)

Paweł Sala, Piotr Bucki, Anna Mościcka, Michał Sadowski, Tomasz Karwatka, Monika Górska, Jacek Kłosiński, Jacek Pogorzelski, Łukasz Chwiszczuk, Grzegorz Mogilewski, Michał Kasprzyk, Maciej Lewiński, Kamil Kozieł, Barbara Stawarz-García, Ewa Wysocka, Wojciech Bizub

Sami widzicie – było grubo. Swoją drogą zastanawia mnie, kto z wymienionych używa monitoringów (jak Brand24) do wyszukiwania wzmianek o sobie w sieci. Jeżeli tu trafiliście, będzie mi miło jak przeczytacie.

 

Organizacja na I love Marketing & Social Media

Najbardziej bawiły mnie głosy narzekające na brak obiadu. Ale jeżeli się nad tym zastanowić, 800 osób jedzących obiad przy 20 małych stolikach? Dajcie spokój.

napis I love marketing & social media

A teraz poważnie – pod względem organizacyjnym, było jak najbardziej spoko. Szybka rejestracja, odbiór badge’a i wchodzisz. Ale, ale – nie tak szybko. Jeszcze szatnia…

… a z tą było już gorzej. Jedyna dostępna to ta w Złotych Tarasach – a w niej jedna Pani vs 800 śpieszących się na wydarzenie osób. Efekt? 20 – 30 minutowe oczekiwanie. Fajnym rozwiązaniem mogłoby być wynajęcie mobilnej szatni na wydarzenie. Nie wiem tylko, co na to kino, chociaż wydaje mi się, że widziałem taką szatnię na jakiejś innej konferencji właśnie w Złotych Tarasach.

To co mi się podobało, to podejście organizatorów. W tamtym roku wychwyciłem kilka opinii o problemie ze znalezieniem wolnego fotela i siedzeniem na schodach. W tym roku zadbali, żeby taka sytuacja nie miała miejsca. Niby pierdoła, ale fajnie. Pokazuje, że się starają.

 

Prezentacje i wyniki konferencji I Love Marketing & Social Media

Dobra, ja o obiedzie, a przecież najważniejsze na konferencji to prelekcje.

Powiedziałem, że jako prelegenci na I Love Marketing & Social Media wystąpiła marketingowa śmietanka, ale czy przełożyło się to na jakość i merytorykę prezentacji? Przecież, tak naprawdę po to (pomijając aspekt networkingu i lansowania się w social media) przychodzimy na konferencję 🙂

Zdecydowana większość prezentacji była na bardzo wysokim poziomie, zarówno pod względem jakości samego wystąpienia, jak i pod względem merytorycznym.

Trudno w 20 minut przekazać omówić dokładnie temat, ale z prawie w każdej prezentacji było sporo, tak zwanego mięsa.

Nie oznacza to, że wszystkie były świetne – w niektórych przypadkach “popularność” prelegenta nie przekłada się na jakość jego prezentacji. Co (w większości przypadków) znalazło odzwierciedlenie w wynikach.

Skupmy się jednak na tych, które w moim przekonaniu zasłużyły na to, żeby się tutaj pojawić.

 

Dzień 1 – I love Social Media

  • Artur Jabłoński – Anatomia skutecznej reklamy na Facebooku – jakie teksty i grafiki przyciągają uwagę.

Artur Jabłoński I love marketing & social media

Bardzo dobra prezentacja Artura o tym, jak pisać działające teksty i tworzyć grafiki, które przyciągają uwagę.

Prezentacja skupiła się na 3 cechach dobrej kreacji: oczywistości, czytelności i wyrazistości. Mieliśmy sporo przykładów jak robić to dobrze, ale również takie, w których grafik zdecydowanie popłynął w złą stronę

Było dużo konkretnej wiedzy i jestem naprawdę zdziwiony, że znalazła się dopiero na 6 miejscu.

 

  • Daniel Kędzierski – Jak targetować reklamy – od marketera do growthakera

Prezentacja zaczęła się od przypomnienia, co Facebook wprowadzał do panelu reklamowego w przeszłości. Co ciekawe, Custom Audience pojawiło się już w 2012 roku.

Było między innymi o tym, jak targetować reklamy do osób urodzonych 1 maja, czy da się przygotować reklamę dla konkretnej osoby, oraz jak optymalizować kampanie, żeby przynosiły lepsze efekty.

Daniel przewidywał również, że w najbliższej przyszłości pojawi się opcja targetowania reklam na konkretne potrzeby zakupowe użytkowników.

W tym przypadku także uważam, że była to bardzo niedoceniona przez przez publiczność prezentacja.

 

  • Rahim Blak – Social media Ninja – zawód przyszłości

Rahim Blak na I love marketing & social media

Rahim jak zwykle wniósł energię na scenę. W swojej prezentacji zwracał uwagę, że zawód social media ninja ma przyszłość oraz że w związku ze zmianami w algorytmie Facebooka, powinniśmy stawiać na grupy, wydarzenia, oraz budowanie marek personalnych. Dużą wagę przypisywał również tworzeniu treści efemerycznych (jak Stories).

Pokazał, że nad stworzeniem dobrego posta pracuje zwykle kilka osób, a prowadzenie działań w social media wcale nie jest takie proste i tanie jak się wydaje.

 

  • Tomasz Palak – Stadko kruczków prawnych w social media

Prawnik na scenie występujący przed branżą marketingową? Tomek już w tamtym roku udowodnił, że jak najbardziej da się to zrobić. W tym roku również przetłumaczył nam kilka kruczków prawnych na polski.

 

  • Maciej Budzich – Zróbmy sobie virala!

Maciek Budzich na I love marketing & social media

Maciek w czasie marcowej edycji konferencji przekonywał nas, że w tworzeniu virali warto wzorować się na najlepszych. Jak zobaczyłem ten tytuł, to wiedziałem, że wśród przykładów będzie spot One Dollar Shave Club i nie myliłem się – jest to już chyba ikona viralowości w sieci.

 

  • Łukasz Żelezny – Social media w 20 minut – pozyskiwanie leadów i nie tylko

Łukasz Żelezny na I love marketing & social media

W tej prezentacji mięsa nie brakowało. Łukasz pokazał kilka prostych i skutecznych sposobów na pozyskanie leadów.

Fajny pomysł z wyciągnięciem danych mailowych swojej sieci znajomych na LinkedIn i stworzenie z niej bazy, którą następnie możemy zaimportować do Custom Audience w Facebooku. Fajny, pod warunkiem, że Twoja baza kontaktów na Linkedin jest naprawdę duża.

Pokazał też kilka ciekawych aplikacji jak ClearBit, Hootsuite, Pipedrive.

 

  • Jakub Biel – 5 błędów, które popełniliśmy podczas rozwijania międzynarodowej marki

Jakub Biel na I love marketing & social media

Kuba prezentował 5 błędów jakie popełnili, kiedy rozwijali swoją międzynarodową markę.

Zwracał uwagę, że model działania, który sprawdza się w jednym kraju, niekoniecznie sprawdzi się w innym. Dlatego warto dokładnie badać rynek (również przez pobyt w miejscu docelowym) zanim zaplanujemy tam działania.

Przykład? Mówi się, że Facebook jest popularny wszędzie. Ale czy na pewno? Weźmy na przykład Rosję i Chiny – tam jest zupełnie inaczej. Treści video również mogą gorzej sprawdzić się na rynkach, w których mamy słaby internet.

 

  • Janina Bak – O co pytać, by się dowiedzieć? O statystykach przydatnych w influencer marketingu

Janina Bak I love marketing & social media

O wykorzystaniu danych mówiła również Janina, która wygrała tę edycję konferencji I love Marketing & Social Media.

Opowiadała o tym, jak błędnie skonstruowane pytanie ankietowe może spowodować ogromne i niepotrzebne koszty, których można byłoby uniknąć.

Było również o tym, że warto badać, a nie kierować się intuicją. Szkoda, że nie wiedział o tym prezes Nokii, która straciła 470 mld dolarów. A wszystko przez mylne przeczucie, że smartfony to chwilowa moda 🙂

Były też trudne słowa jak triangulacja (czyli zbieranie danych za pomocą większej liczby metod, następnie porównywanie i łączenie wyników) oraz o różnicy między korelacją i kauzacją.

Przy okazji ciekawy przykład korelacji pomiędzy spadkiem użycia Internet Explorera, a liczbą morderstw w USA 🙂

Gdyby mnie tak na studiach statystyki uczyli…

 

  • Szczepan Bentyn – Kryptowaluty w marketingu – jako narzędzie angażowania fanów

Szczepan Bentyn na I love marketing & social media

Ciekawostką było również wystąpienie Szczepana Bentyna, który opowiadał nam o możliwości wykorzystania kryptowalut w marketingu. Nie za bardzo interesowałem się do tej pory tematem kryptowalut, ale wygląda na to, że czas najwyższy nadrobić zaległości.

 

Dzień 2 – I love marketing

  • Paweł Sala – Jak wykorzystać dane o subskrybentach aby zwiększyć efektywność komunikacji email marketingowej.

Drugi dzień konferencji I love Marketing & Social Media rozpoczął Paweł Sala, który uczył nas jak segmentować naszych użytkowników na podstawie analizy RFM czyli:

R – ile czasu upłynęło od ich ostatniego zakupu
F – jak często u nas kupują
M – jak dużo pieniędzy wydają

Na tej podstawie tworzyliśmy macierze i opracowywaliśmy strategię rabatową.

Bardzo dobra merytoryczna prezentacja i szczerze – uważam, że zasługiwała na dużo wyższe miejsce niż 10te.

 

  • Jacek Kłosiński – Jak stworzyć infografikę w 18 minut?

Jacek Kłosiński na I love marketing & social media

Fajna, praktyczna prezentacja. Jacek pokazał nam kilka przydatnych narzędzi, które z nas grafika. No dobra, może przesadziłem, ale pomogą nam w szybki i łatwy sposób przygotować grafikę na stronę czy FanPage.

Mimo, żeby były problemy techniczne z plikami video, to prezentacja i tak super!

 

  • Michał Sadowski – 7 porad marketingu wspieranego personalną marką

Michał Sadowski na I love marketing & social media

Michał prezentował case na podstawie własnej firmy – Brand24, w której stawiają na marki osobiste ludzi, którzy tam pracują.

Mówił też, że warto aby w profilach społecznościowych odpowiadała konkretna osoba – nie profil firmowy. Powoduje to zacieśnienie relacji pomiędzy firmą a konsumentem oraz przedstawia markę jako bardziej wiarygodną. Daje to również większą swobodę w komunikacji.

Michał udowodnił również, że jesteśmy w stanie zbudować naprawdę duże zasięgi wykorzystując właśnie profile personalne.

 

  • Maciej Lewiński – 5 najbardziej strzeżonych sekretów w Google Analytics, które odkryłem, analizując przeszło 700 stron internetowych

No i zwycięzca drugiego dnia I love Marketing – Maciej Lewiński, vel Tkaczyk Analyticsa.

Maciek, jak łatwo się domyślić, mówił o właściwym analizowaniu danych w Google Analytics. Tłumaczył, że wskaźniki jak współczynnik odrzuceń, czas trwania sesji, nie zawsze powiedzą nam czy treść na stronie zażarła. Być może warto sprawdzić, dokąd użytkownicy się doscrollowali i czy zapoznali się z całością.

Dużo o wykorzystaniu GTM (Google Tag Manager) oraz o raporcie jakości sesji, który aby włączyć musimy spełniać warunek 1000 transakcji e-commerce miesięcznie (jako transakcję e-commerce możemy zdefiniować również samo odsłonięcie nr. telefonu – niekoniecznie musi to być sprzedaż).

Było też o Google Data Studio, dzięki któremu nasze raporty nie muszą wyglądać jak szare excel’e.

 

  • Michał Kasprzyk – Korzyści na scenie, czyli jak wykorzystać przemówienia w marketingu?

Michał przedstawił nam prezentację o korzyściach, jakie może przynieść nam występowanie na scenie. Czym się kierować wybierając konferencję, jakich korzyści oczekiwać. Sprzedał również kilka podpowiedzi jak dostępność po wystąpieniu, wykorzystanie ulotek oraz to, aby nasze wystąpienia traktować jako element Content Marketingu.

Brawo również za zorganizowanie licytacji, dzięki której na rzecz hospicjum pójdzie ponad 5000 PLN.

 

  • Barbara Stawarz-García – Czego konsument oczekuje od marki?

Barbara Stawarz-Garcia na I love marketing & social media

Również ciekawa prezentacja, ze sporą ilością danych, które warto znać / zapamiętać. Basia opowiedziała nam, czego konsument oczekuje od naszej marki.

Było o tym, że współczesny konsument żyje w ciągłym pośpiechu, dlatego wszystkie treści chce konsumować szybko. Powinniśmy mu to umożliwić, dbając m.in. o szybkość ładowania się stron mobilnych (każda sekunda opóźnienia to obniżenie konwersji nawet o 20%).

Sporo hintów jak to, żeby używać 11 do 30 hashtagów oraz o tym, że Google potrafi czytać ze zrozumieniem, dlatego optymalne nasycenie treści słowami kluczowymi to od 0,5% do 4%.

Slajd, który z pewnością sobie zostawię to dni publikacji w różnych kanał social media. Chociaż wiem, że tak naprawdę samemu trzeba przetestować, co i kiedy nam żre.

 

  • Piotr Bucki – Mózg, pudełko z betonu i dawcy organów

Na uwagę według mnie zasługuje też prezentacja Piotra, który pokazał nam przykłady błędów poznawczych, które wpływają na zachowania konsumenckie. A dotykają one każdego – również marketerów, którzy, wydawałoby się, powinni być na nie odporni.

Czy wolisz pizzę pokrojoną na 8 czy 12 kawałków? Można byłoby sądzić, że nie ma różnicy. Jednak 12 kawałkami nasycimy się dużo bardziej niż jedząc ich 8.

Przykładów było wiele więcej. To kolejny temat, w który chciałbym się bardziej zagłębić po tej konferencji

 

Inne ale równie ważne aspekty I Love Marketing & Social Media

  • Kolejność wystąpień, która ustalana jest na podstawie losowania.

Rozumiem ideę losowania kolejności, szczególnie w związku z grywalizacją. Jestem jednak zdania, że lepiej byłoby postawić na logicznie ułożoną całość.

Prezentacje tematycznie związane z e-commercem powinny być w jednym bloku, content w kolejnym itd. W przypadku losowania dostajemy mix tematów. Nastawiamy głowy na e-commerce, myślimy o lejkach sprzedażowych, a tu bach – content marketing. Wiecie, o co mi chodzi?

  • Prelegenci walczą o nagrody dodatkowe, czyli element grywalizacji

Uważam, że jest to jedno z lepszych rozwiązań, które inne konferencje mogłyby również wykorzystać. Mam wrażenie, że dzięki temu prelegenci bardziej się starają.

Po pierwsze, mogą wygrać dodatkową kasę – za zajęcie pierwszego miejsca przysługuje nagroda w wysokości 7000 PLN (lub 21 000 MXR, czyli w kryptowalucie MaxRoy). Więc warto się starać.

Po drugie, najlepsze 10 osób z dwóch dni ma zapewniony występ w kolejnej edycji.

  • Ekipa PrezArt

Oni są plusem samym w sobie. Dlaczego? Ponieważ wspólnie z prelegentami pracują nad jakością i wizualizacją prezentacji. Jest to super z punktu widzenia odbiorcy – prezentacje mają spójną kolorystykę i… wyglądają.

Na pewno na różnych konferencjach spotkaliście się z różnymi szablonami prezentacji, różna kolorystyka. Tu wszystko było spójne, dzięki czemu wielki plus.

  • Wykorzystanie Bota jako narzędzia do losowania

Mimo małego zamieszania na początku konferencji, wszystko sprawnie działało. Wygodna forma losowania bez konieczności instalowania dodatkowych aplikacji na telefon. Plus!

  • Slidecase – aplikacja do notatek i przechowania slajdów

Duży plus za wykorzystanie aplikacji showcase, która powoli staje się standardem na konferencjach.

Dzięki niej masz możliwość wyświetlania slajdów bezpośrednio na urządzeniu mobilnych, oznaczaniu najlepszych slajdów, dodawania własnych notatek oraz przesyłania pytań do prelegenta.

  • Paczka konferencyjna = wygoda na konferencji

Jakiś tydzień przed konferencją kurier przywozi do Ciebie paczkę konferencyjną. W zależności od zakupionego rodzaju wejściówki z różną zawartością (koszulka, numer magazynu Sprawny Marketing, bony rabatowe, trochę ulotek reklamowych, itp).

I tu widzę co najmniej dwa plusy. Po pierwsze – nie muszę tego targać ze sobą na konferencji. Drugi plus to dodatkowy szum w social media – ludzie dostają paczki i udostępniają zdjęcia na swoich profilach społecznościowych. Sam jedno wrzuciłem.

 

Co po konferencji?

Dzień później napisał do mnie bot sprawnego marketingu i poprosił mnie o selfie. Dlaczego? Żeby przygotować spersonalizowane video z moim udziałem. I jeszcze powiedział, czym mnie zupełnie nie zaskoczył, że świetnie dziś wyglądam 🙂 Ego dopieszczone.

rozmowa z botem I love marketing & social media

Po konferencji otrzymujemy też paczkę prezentacji – tutaj mała uwaga, ponieważ niektóre z nich na slideshare mają źle ustawioną prywatność. Czekam na materiały video, które miałem w pakiecie – niektóre wystąpienia chętnie obejrzę jeszcze raz.

 

Podsumowanie

Wyszło dłużej niż się spodziewałem. Jeżeli ominąłeś całą środkową część i zescrolowałeś na sam koniec, tylko po to, żeby poznać odpowiedź na pytanie – czy warto? Odpowiadam – zdecydowanie tak.

Wysoki poziom większości prezentacji gwarantuje Ci sporą dawkę wiedzy, którą możesz wdrożyć u siebie. Nie lubię określenia “konferencja, która inspiruje”, ale po tej wyszedłem z naprawdę sporą ilością pomysłów.

Może to efekt świeżości, bo na konferencji I love Marketing & Social Media byłem po raz pierwszy, może obecność wielu znanych w świecie polskiego marketingu osób sprawiło, że bardzo mi się podobało.

Myślę, że jeżeli sugerując się moją opinią kupisz wejściówkę – nie będziesz zawiedziony.

Bilet na tę konferencję kupiłem z prywatnych środków i już liczę kasę, czy mogę sobie pozwolić na edycję październikową. Zobaczymy jak wyjdzie, w tym roku jest jeszcze kilka konferencji, które chcę zobaczyć – ale na pewno kiedyś się tam jeszcze pojawię.

Wiecie co? Jeszcze nie wiem kiedy, ale ja kiedyś tam wystąpie 🙂 A przynajmniej będę się starał.

 

Podobało się? Polub stronę 🙂

 

Udostępnij