Zapraszam Was na 40stą Internetówkę. Dziś między innymi o usunięciu ponad 5000 opcji targetowania na Facebooku, weryfikacji wiarygodności użytkowników aby chronić serwis przed fake newsami oraz o rekomendowanych postach na Instagramie. Poza tym poruszymy temat grup na LinkedIn, zmianach w sposobie wyświetlania ofert pracy i wiele więcej.

Mieliśmy senny, deszczowy weekend, więc kawy w dłoń i zaczynamy.

Ale najpierw…

– Dlaczego deszcz siedzi w więzieniu?
– Bo napadał

 

Internetowe Newsy

 

Unia Europejska chce wymusić na portalach społecznościowych szybszą reakcję na treści ekstremistyczne. W związku z tym planowane są nowe regulacje prawne, dzięki którym Unia zyska możliwość ukarania grzywną firm, które nie usuną tego typu materiałów w ciągu godziny od ich opublikowania.

Żeby uświadomić Wam skalę tego zjawiska – według raportu “The New Netwar: Counter Extremism Online” od marca do czerwca 2018 roku członkowie ISIS przesłali na YouTube 1348 filmów, które zgromadziły 163 391 wyświetleń, a ponad 24% z nich było dostępnych w Internecie ponad 2 godziny.

Jeżeli powyższe regulacje prawne wejdą w życie, będzie to pierwsza taka legislacja dotycząca nieodpowiednich treści w internecie, skierowana do firm technologicznych.

 

Firma FireEye zajmująca się bezpieczeństwem w Internecie odkryła kolejną akcję szerzenia dezinformacji w social media. Trop prowadził do Iranu, skąd kontrolowano kilkaset kont udających media newsowe. Za ich pomocą publikowano fake newsy korzystne dla Irańskiej polityki.

Wnioski z przeprowadzonych badań zostały przekazane przez FireEye do Facebooka i Twittera. W efekcie Facebook usunął z serwisu 652 stron oraz powiązane z nimi konta i grupy. W przypadku Twittera były to sumie 284 profile.

Według informacji Facebooka, kwota jaką wydano na promocję fałszywych stron wyniosła 12 tysięcy dolarów.

 

Facebook zamierza zlikwidować ponad 5 tysięcy opcji targetowania. Ma to zapobiec dyskryminacji grup społecznych przez reklamodawców, którzy wykorzystują dostępne opcje do wykluczania osób ze względu na narodowość czy religię.

Według zapowiedzi, portal skupi się na edukowaniu osób kupujących promocję w serwisie. W ciągu najbliższych dni, amerykańscy reklamodawcy będą musieli zapoznać się z nowymi zasadami dot. zapobiegania dyskryminacji w działaniach promocyjnych.

Facebook ogłosił swoją decyzję zaraz po wpłynięciu pozwu rządu federalnego USA. Oskarżyciele stwierdzili w nim, że serwis Marka Zuckerberga łamie zasady Fair Housing Act – aktu federalnego, który ma zapobiegać dyskryminacji na rynku nieruchomości.

Co za bullshit. Moim zdaniem Facebook świetnie wykorzystuje okazję do pozbycia niewygodnych PR’owo opcji targetowania, które w większości przypadków i tak nie są wykorzystywane. Swoją drogą, czy wykluczanie ze względu na płeć, również nie jest pewnym przejawem dyskryminacji?

 

Facebook w ramach walki z fake newsami zaczyna oceniać wiarygodność użytkowników w skali od 0 do 1. Informację potwierdziła Tessa Lyons – Product Manager, która jest odpowiedzialna za zwalczanie fałszywych treści w serwisie.

Po co ta ocena? Facebook (podobnie jak inne portale) umożliwia swoim użytkownikom zgłaszanie treści, uznanych przez nich za nieodpowiednie. Serwis Marka Zuckerberga w ostatnim czasie przekazał użytkownikom bardziej rozbudowane opcje zgłaszania nieprawdziwych treści. W związku z tym, często pojawiły się przypadki, kiedy prawdziwe informacje były oznaczane jako fake news.

Jak twierdzi Tessa Lyons, ocena, jaką otrzyma użytkownik, nie będzie bezwzględnym wskaźnikiem jego wiarygodności. Wynik ma być jedną z tysięcy miar behawioralnych, które Facebook będzie brał pod uwagę podczas oceny ryzyka.

Nie jest do końca jasne w jaki sposób serwis będzie dokonywał oceny. Nie wiadomo również, czy będą jej podlegać wszyscy użytkownicy.

Więcej doczytacie w artykule.

 

Facebook testuje narzędzie Brand Collabs Manager, które pomoże połączyć markę z internetowymi influencerami. Łączenie może odbywać się na podstawie takich kryteriów jak demografia, portfolio czy wcześniej przeprowadzonych współprac.

Pierwsze testy rozwiązania rozpoczęły się w styczniu 2018, o czym informowałem Was w Internetówce. W czerwcu Facebook powiększył bazę testerów narzędzia – obecnie korzysta z niego około 1000 twórców i 400 brandów.

Więcej o samym narzędziu przeczytacie na oficjalnej stronie – https://www.facebook.com/collabsmanager/start/

Możecie również spróbować zapisać się na testy.

 

Facebook wprowadza aktualizację dla administratorów grup na Facebooku – możliwość przypięcia komentarza na początek dyskusji.

Pozwoli to na wyróżnienie najlepszych komentarzy lub takich, w których pada odpowiedź na zadane w poście pytanie. Dzięki temu nowi uczestnicy rozmowy będą mogli włączyć się do rozmowy bez konieczności przeglądania wszystkich komentarzy lub poznać najlepszą odpowiedź na zadane pytanie.

Co o tym myślicie? Przyda się?

 

Instagram rozpoczął testy rekomendowanych wpisów, które według algorytmu aplikacji mogą spodobać się użytkownikowi. Zostaną one dobrane na podstawie obserwowanych profili oraz polubionych zdjęć i filmów.

Rekomendacje pojawią się na końcu kanału Aktualności, po obejrzeniu wszystkich treści dodanych w ciągu ostatnich dwóch dni przez obserwowane osoby. Kiedy wyświetli się Wam komunikat “Polecane dla Ciebie”, pojawi się możliwość wyświetlenia poprzednich postów lub obejrzenia rekomendacji.

Testy nowej funkcji będą odbywać się w ciągu kilku najbliższych dni.

 

Jeżeli planujecie kampanie w mediach społecznościowych i zastanawiacie się, na który serwis (Facebook czy Instagram) lepiej postawić, polecam Wam ostatni artykuł na Newsfeed.

Znajdziecie tu porównanie tych dwóch aplikacji pod względem zasięgu, zaangażowania i demografii oraz poznacie zalety prowadzenia równoległych kampanii w obu kanałach.

Przy wyborze kanału komunikacji zawsze należy pamiętać o tym, który z nich lepiej pasuje do naszej firmy. Jeżeli Twoja działalność opiera się na wizualnych materiałach reklamowych, Instagram będzie naturalnym wyborem. Z drugiej strony, Facebook daje Ci lepszy dostęp do osób z wyższą siłą nabywczą i większym dochodem.

A Wy? Gdzie częściej emitujecie swoje reklamy?

 

W ostatniej Internetówce informowałem Was o zmianach, jakie LinkiedIn wprowadza w swoich grupach. Widać, że serwis w najbliższym czasie będzie rozwijać tę funkcję społecznościową.

Dziś mam dla Was porównanie grup dostępnych w LinkedIn vs tych obecnych na Facebooku – pod względem liczby aktywnych użytkowników, ich zaangażowania, dostępności narzędzi administracyjnych i konwersji.

Na razie wygrywa Facebook, jednak specyfika LinkedIn sprawia, że grupy na tym serwisie również mogą okazać się dla marketerów łakomym kąskiem. Szczególnie w niektórych branżach B2B.

 

LinkedIn wprowadził nowe opcje dla ofert pracy. W nowym widoku wyświetla znacznie szerszy zestaw informacji bezpośrednio pod nagłówkiem oferty. Znajdziecie tam m.in. wielkość firmy, liczby osób zainteresowanych ofertą, czy kontakty, które mogą pomóc w uzyskaniu pracy z tego konkretnego ogłoszenia.

Taki widok znacznie ułatwi również przeglądanie ofert, ponieważ większość szczegółów dotyczących przyszłego stanowiska są widoczne w głównym podglądzie.

Przydatna może okazać się możliwość wyboru wyłącznie pracy zdalnej. Do tej pory nie było tej funkcjonalności, a osoby szukające tego typu ofert musiały przeglądać oferty ręcznie.

 

Każdy chce mieć swoje Stories. Powstały na Snapchacie, po czym skopiował je Facebook udostępniając je na Instagramie, a nawet w Messengerze. Teraz czas na Giphy, które ogłosiło, że odświeża swoją stronę w sposób umożliwiający wyświetlanie Stories.

Mimo związku w nazwie, będą to inne “Stories” niż te znane ze Snapchata czy Instagrama. To bardziej połączenie twitterowych momentów z kontentem sekcji “Discover” w Snapchacie.

Strona Stories na Giphy zawsze odnosić się będzie do wydarzeń dnia, opowiadanych za pomoc gifów. Jedna historia będzie publikowana co godzinę. Historie (Stories) dnia będą zorganizowane w poszczególne kategorie.

 

Google udostępnił tryb poufny w mobilnej aplikacji Gmail. Do tej pory wysyłka “tajnej” wiadomości była możliwa wyłącznie za pomocą wersji Gmaila działającej w przeglądarce internetowej.

Dzięki nowej funkcji użytkownik może zastrzec, aby odbiorca wiadomości nie mógł przekazać otrzymanej wiadomości dalej, skopiować jej, pobrać do komputera treści korespondencji czy wydrukować kopii.

Mobilna aplikacja otrzymała również dodatkowe opcje ochrony prywatności, jak ustawiane przez nadawcę jednorazowe hasło niezbędne do odczytania wiadomości.

O tym jak je ustawić przeczytacie w artykule.

 

Na pewno nie raz zdarzyło Ci się wysłać maila do niewłaściwej osoby lub o nie do końca przemyślanej treści. Dlatego mam dobrą wiadomość dla użytkowników systemu Android – Google wprowadził w wersji mobilnej możliwość anulowania wysyłki w ciągu 10 sekund od momentu naciśnięcia przycisku “Wyślij”.

Do tej pory funkcja ta była dostępna na urządzeniach z systemem iOS oraz na przeglądarkach internetowych. 

Jak z tego skorzystać? Po napisaniu wiadomości i kliknięciu “Wyślij”, na ekranie pojawi się komunikat wysyłania wiadomości z przyciskiem “Cofnij”. Wystarczy nacisnąć.

Mała rzecz a cieszy :)

 

Google wprowadził fikcyjną markę pizzy – Doctor Fork, którą reklamował w swoim serwisie aby przetestować różne formy promocji. W tym celu zostały stworzone 33 spoty reklamowe, które osiągnęły 20 milionów wyświetleń w serwisie YouTube.

Po co to wszystko? Aby sprawdzić pewne teorie, których nikt nie chce testować na żywym organizmie (czyt. swojej marce).

Wnioski? Eksperyment pokazał m.in. że w kreacji reklamowej ważne są doświadczenia wielozmysłowe, pomoc wyobraźni odbiorcy oraz że młodsi użytkownicy zdecydowanie lepiej reagują na perspektywę pierwszoosobową niż starsi odbiorcy.

Więcej przeczytacie w artykule.

 

Netflix rozpoczął testy, podczas których wyświetla użytkownikom serwisu spoty promujące oferowane w serwisie filmy i seriale.

Użytkownicy są oburzeni. Netflix działa w modelu subskrypcyjnym, co oznacza, że aby mieć dostęp do oferowanej bazy filmowej należy opłacić abonament. Reklamy w takim modelu nigdy nie są mile widziane.

Serwis tłumaczy się tym, że emitowane spoty nie są klasyczną formą reklamy, ale rekomendacją innych dostępnych w serwisie treści, które dobierane są na podstawie preferencji użytkownika.

Mam mieszane odczucia – a Wy?

 

Powoli zbliżamy się już do końca. Zanim jednak wrócicie do codziennych obowiązków zobaczcie raport przygotowany przez Kaspersky Lab.

Wynika z niego, że dla wielu osób (a dokładnie dla 23%) dużo gorszą sytuacją jest brak internetu w smartfonie niż przyłapanie nago w miejscu publicznym. Często ryzykujemy jednak nie tylko zakłopotanie, ale również życie – 26% respondentów przyznaje, że patrzy na ekran telefonu przechodząc przez ulicę, a 21% podczas poruszania się w niebezpiecznym terenie.

Przyzwyczailiśmy się do tego, że zawsze możemy skontaktować się z resztą świata. Kiedy z jakiegoś powodu jest to niemożliwe, najbardziej obawiamy się, że rodzina i znajomi będą się o nas martwić (51% respondentów) lub że nie będziemy pomóc bliskiej osobie, kiedy coś się jej stanie (45%).

Ciekawe badanie. Warto się zapoznać.

 

Na koniec garść przydatnych narzędzi dla Content Managera w ramach Narzędziowni od Nowego Marketingu. Polecam przejrzeć!

 

To wszystko na dziś. Dobrego tygodnia Wam życzę!

Do przeczytania!
Bartosz Wójcik

 

 

Udostępnij