15 lipca obchodziliśmy Światowy Dzień Bez Telefonu Komórkowego. Z okazji tego „święta”, sprawdźmy więc, jaki jest stosunek Polaków do ich telefonów. Gdzie najczęściej z nich korzystają oraz czy smartfon byłby pierwszą rzeczą, którą wynieślibyśmy z płonącego budynku?

Jak traktujemy nasz smartfon?

Lubimy swoje smartfony – jak pokazuje badanie 79% ankietowanych ma do nich pozytywny stosunek (obojętny zadeklarowało 15%, a negatywny zaledwie 5% badanych). Nic w tym dziwnego, w końcu jest to nasze najbardziej osobiste urządzenie. Według badania, 69% ankietowanych ma smartfona zawsze przy sobie.

Czy wracacie się po telefon kiedy zostawicie go w domu?

Ja prawie zawsze – chyba, że dojechałem już do pracy i z czystego lenistwa nie chce mi się po niego wracać. Dla większości z nas jest to kiepski dzień – okazuje się, że brak smartfona wpływa na nerwowy nastrój. Podobnie odpowiedzieli ankietowani. Aż 53% z nich deklaruje, że wraca się po swój telefon, kiedy zostawi go w domu. Natomiast na dzień bez smartfona decyduje się zaledwie 36%. Co dziwne, jedynie 39% odczuwa niepokój kiedy nie wie, gdzie jest ich smartfon. Spodziewałem się, że ta wartość będzie zdecydowanie wyższa.

Nie jest jednak tak, że przekładamy nasze smartfony ponad wszystko. Zaledwie (a może aż) 11% ankietowanych woli zgubić swój portfel niż smartfon. Wydaje mi się, że kiedy zaczniemy częściej korzystać z bankowości i płatności mobilnych, ta wartość będzie coraz dynamicznie rosnąć. A co w przypadku pożaru? – aż dla 11% ankietowanych smartfon jest pierwszą rzeczą, którą próbowali by ocalić.

Gdzie korzystamy z naszych smartfonów?

Pierwsze miejsca nie są zaskoczeniem. 95% ankietowanych korzysta ze swojego smartfona w domu, 79% w sklepie (co również nie dziwi, ponieważ swoje decyzje zakupowe, często wspieramy wyszukując informacje o produkcie online. Patrz wpis o mikrochwilach), a 77% w samochodzie.

OK, a co z toaletą? Przecież wiemy, że zdesperowany facet przeczyta tam nawet skład domestosa :). Okazuje się, że 53% badanych potwierdziło, że zdarza się im korzystać z telefonu w domowej toalecie, a 22% w toalecie publicznej. Być może to właśnie mężczyźni (niestety w raporcie nie mamy podziału na płeć).
Z ciekawych miejsc można wymienić jeszcze kościół, gdzie z telefonu korzystało 10% badanych.

A w jakich sytuacjach sięgamy po smartfon?

Najczęściej korzystamy ze smartfona podczas oglądania telewizji (77% ankietowanych), w łóżku przed snem (66%) lub podczas posiłku w domu (57%). Często zdarza nam się sięgać po telefon w trakcie gotowania (52%) prawdopodobnie sprawdzając przepis – jest to idealny przykład mikromomentu “Want to do”.
Do najciekawszych sytuacji w jakich korzystamy z telefonu zaliczyłbym randkę (13% ankietowanych). No dobra, jestem w stanie to zrozumieć, być może rozmowa się nie kleiła. :) Ale podczas seksu? Tak, w tej sytuacji ze smartfona zdarzało się korzystać 3% badanych. Może to nie dużo. A może po prostu są to osoby, które korzystają z aplikacji mierzącej ich “aktywność” (taką aplikację swojego czasu przygotował PornHub – zainteresowanych odsyłam do tego wpisu).

 

A Wy? W jakich najbardziej nietypowych miejscach i sytuacjach używaliście swojego smartfona?

Wpis powstał na podstawie badania przeprowadzonego przez agencję GoldenSubmarine i IAB Polska. Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na próbie 1312 użytkowników smartfonu. Czas realizacji badania 5.04 – 1.05.2016.
Cały raport możecie znaleźć na stronie: https://blog.goldensubmarine.com/2016/06/mikromomenty-wielkie-znaczenie/

Udostępnij